Zdrada małżeńska – czy warto? Dlaczego zdradzamy?

Zdrada małżeńska – czy warto? Dlaczego zdradzamy?Moja żona uwielbia grać w Boggle i jest w tym naprawdę dobra, więc niewiele osób chce się z nią bawić. Ale w jej urodziny i Dzień Matki, i zwykle co najmniej jeden wieczór podczas wakacji, jej rodzina dołącza do niej. Nasza miłość do niej zachęca nas do przyłączenia się do niej w jej wielkiej miłości.

LISA lubi również jeździć na rowerze i dlatego jeżdżę na rowerze o wiele bardziej niż w przeciwnym razie. Wolę uciekać. Ale miłość Lisy do rowerów sprawia, że jestem jeszcze większym rowerzystą.

Ta zasada-robimy to

co nasz współmałżonek lubi i lubi robić—jest dobra, jeśli chodzi o hobby. Jest duchowo śmiertelny i trujący, gdy ta sama zasada jest uwalniana przez nasze grzechy.

Jeśli trzymasz się grzesznej postawy, nadejdzie czas, kiedy będziesz chciał, aby twój współmałżonek dołączył do Ciebie w tym grzechu.

Małżeństwo zawiera moc chwalebnego dobra-zachętę—wsparcie, entuzjazm, miłość, służbę, lojalność. To daje nam narzędzia, aby błogosławić jedną konkretną osobę, ponieważ nie możemy błogosławić nikogo innego. Ale ten potencjał ma również złowrogą stronę-oferuje także platformę, z której zapraszamy naszego współmałżonka do przyłączenia się do naszych własnych Pokus. Z tego punktu widzenia możemy czynić wielkie i poważne zło.

W starym Kazaniu Clarence Macartney ostrzegł, że chociaż Szatan jest ” głównym źródłem i autorem pokusy, to jednak smutne i przerażające jest to, że ludzie celowo kuszą innych ludzi…jeden upadły człowiek doświadcza diabelskiej przyjemności, obniżając drugiego do tego samego poziomu.”

Kiedy ulegniemy grzechowi, nie będziemy w stanie powstrzymać jego rozprzestrzeniania się, tak jak nie możemy od razu ograniczyć wycieku ropy z tankowca. Grzech rozprzestrzenia się szeroko i chaotycznie ze swej natury; rozmnaża się poza naszą kontrolą (im bardziej ulegamy, tym silniejsza jest jego władza nad nami) i dlatego sprawia, że najbliżsi nam ludzie są najbardziej wrażliwi.

Trudność polega na tym, że nikt—żadna dusza-nie jest wolny od czasami okrutnej pokusy. Życie to bycie kuszonym. Oddychanie oznacza przyciągnięcie do upadku. Czasami upadniemy i będziemy wdzięczni za łaskę Bożą i uzdrowienie Jezusa. Ale jednym z aspektów pokusy, szczególnie w odniesieniu do małżeństwa, na które musimy być szczególnie ostrożni, nie jest wciągnięcie naszego współmałżonka w pokusę.

Macartney pisze: „bez względu na to, jak bardzo jesteśmy oszpeceni i okaleczeni strzałami kusiciela, upewnijmy się przynajmniej, że nie jesteśmy winni uwodzenia innej duszy. Jeśli w piekle istnieją gradacje kar, jak zdają się wskazywać słowa Jezusa o nielicznych i wielu ranach, to najcięższe kary piekła powinny z pewnością spaść na dusze tych, którzy świadomie i złośliwie kuszą innych ludzi.”

Jak możemy uwieść naszego współmałżonka?

Jak możemy uwieść naszego współmałżonka?Jeśli jesteś kłamcą, to w końcu poproś współmałżonka, aby również kłamał, aby ukryć swoje początkowe oszustwo. Możesz nawet poprosić ich, aby okłamali jednego z ich najbliższych przyjaciół lub najbliższych krewnych. Być może poprosisz ich o okłamanie urzędnika państwowego. Kiedy to robisz, wkraczasz na nowy poziom zła i nadużywasz intymności małżeństwa.

Jeśli cenisz grzech seksualny, prawdopodobnie nadejdzie czas, Kiedy poprosisz współmałżonka, aby przyłączył się do Ciebie w tej słabości. Teraz nie wystarczy po prostu zgubić się w fantazji myśli—możesz chcieć żyć do końca. A twój współmałżonek, predysponowany do zadowolenia i cieszenia się tobą, poczuje silniejszą pokusę, nawet jeśli ta słabość może być czymś, o czym nigdy by nie pomyśleli. To poważna zdrada małżeńskiego łoża i więzi małżeńskich.

Jeśli jesteś negatywny lub skłonny do plotek, spróbujesz skłonić współmałżonka do krytycznego reagowania na innych lub sprawić, że poczują się mniej niż wdzięczni za dobro, które dał im Bóg. Zamiast odejść z kościoła, zadowoleni z kultu, przypomnisz im, że pastor powiedział jedno zdanie, które może zostać źle odebrane. Zamiast sprawiać, że są wdzięczni za to, co Bóg przewidział, będziesz nieustannie dryblować negatywnie, ponieważ wszystko w Twoim domu, samochodzie lub życiu nie jest dokładnie „idealne” i nie możesz być zadowolony, dopóki wszystko nie stanie się doskonałe.

To tylko trzy przykłady-możesz podać wiele innych na własną rękę. Ale możliwość kuszenia naszego współmałżonka, a może nawet bezmyślnego zaproszenia go do przyłączenia się do nas w naszym grzechu, powinna wystarczyć, abyśmy dążyli do świętości dla dobra naszego współmałżonka. Nienawidzę mojego grzechu i tego, jak mnie kuszą-jestem pewna, że ty też. Ostatnią rzeczą, którą chcę zrobić, to wziąć to, czego nienawidzę i uczynić z tego część życia mojej cennej żony.

Nie możesz pogodzić się z grzechem bez narażania współmałżonka na niebezpieczeństwo. Twoja obojętność na wyhodowanie serca, które jest ostoją przeciwko grzechu, jest równoznaczna z osobą, która z lenistwa odmawia nawet zamknięcia drzwi swojego domu, gdy go nie ma, zapraszając wszystkich do wejścia tak, jak chcą.

Jednym z powodów, dla których kupiliśmy nasz wyjątkowy dom w Heights, jest to, że wokół niego znajduje się zamknięta ściana. Brama zewnętrzna to solidne drzwi otoczone cegłą; druga strona jest chroniona wysokim ogrodzeniem (wysokość znajduje się w miejskiej części Houston, więc zbrodnie niestety nie są rzadkością). Mamy kamery na obu wejściach. Za każdym razem, gdy rano wychodzę z domu, gdy Lisa jest jeszcze w środku, zamykam drzwi wewnętrzne, a także drzwi zewnętrzne i bramy. Nie spocznę, dopóki nie dowiem się, że moja żona jest Bezpieczna za co najmniej dwiema ogromnymi barierami.

Ale jak głupio byłoby zamykać fizyczne drzwi, pozostawiając otwarte duchowe? Jak głupio byłoby chronić nasz dom przed fizyczną kradzieżą, pozostawiając Szatan drogę do serca i duszy mojej żony poprzez moją niezaprzeczalną słabość?

Jak możemy uwieść naszego współmałżonka?Nie bierz w swojej duszy tego, co może zatruć życie Twojego współmałżonka. Dotyczy to twojego współmałżonka, Twoich dzieci i innych osób.

Jeśli zapytasz, w jaki sposób mogę wyrosnąć z mojego konkretnego grzechu i oprzeć się mojej konkretnej pokusie, pozwól, że zaproponuję Ci książkę N. T. Wrighta „po tym, jak uwierzysz”. To trochę akademickie, ale nauczanie jest złotem. To moja ulubiona książka poświęcona konsekracji. Jeśli potrzebujesz mniej akademickiego podejścia, możesz rozważyć jedną z moich starych książek, glorious pursuit, o praktykowaniu cnót (mówię, że najlepszą obroną jest często dobry atak-kultywowanie cnoty, która jest przeciwieństwem występku, a tym samym stłumienie występku).

Być może mógłbyś wymienić kilka innych książek (lub kazań, z linkami), które pomogły Ci prowadzić życie świętości, w sekcji komentarzy poniżej, abyśmy mogli się nawzajem zachęcać.

Jest to trzeźwa myśl, ale należy ją traktować poważnie: jeśli ciągle ulegamy pokusie, nasz ukochany małżonek (i dzieci) najprawdopodobniej stanie się pierwszą ofiarą.